niedziela, 1 czerwca 2014

Koliber dla brata

Udało mi się kiedyś sprowadzić z Kanady przepiękne stemple Designs By Ryn TUTAJ. Wśród nich był również stempel z kolibrem, który wykorzystałam do stworzenia kartki dla brata. Z uwagi na to, że tworzyłam dla mężczyzny, pozwoliłam sobie użyć ciemnej kolorystyki. Do pomalowania kolibra wykorzystałam kilka kolorów pudru Perfect Pearls. Bardzo lubię nimi malować, ponieważ dają niespotykany wśród innych farb, metaliczny połysk. Jest to dość żmudne zajęcie, ponieważ maluję pędzelkiem, nabierając niewielką ilość pudru, łączę go z odrobiną wody i nanoszę na papier. Widziałam na You Tube jak wykorzystują Perfect Pearls np. w USA- po odbiciu wzoru stemplem nanosi się dużym pędzlem spore ilości pudru, a następnie nadmiar strzepuje. Ale po usunięciu nadmiaru pudru na powierzchni kartki nadal pozostaje lekko opalizująca poświata, szczególnie widoczna na ciemnym papierze. Dlatego wolę swoją metodę, tym bardziej, że w ten sposób zużywam naprawdę minimalne ilości pudru. Poniżej wykonana przeze mnie kartka



a tu trochę detali :-)






6 komentarzy:

  1. Hello Bozena. Thank you very much for writing to me. You have a beautiful blog and you have made a lovely card with Flying Hummingbird 2. Warm wishes, Ryn

    OdpowiedzUsuń
  2. I am very glad that you liked my projects. In part this is your merit :-) and if not for your beautiful stamp, the card for brother would never have created in this form. Thank you for your beautiful words and warmly greet,
    Bozena

    OdpowiedzUsuń
  3. niesamowite, małe dzieła sztuki! Polecę znajomym na facebooku,mam nadzieję ,że ilość zamówień Cię nie przytłoczy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki serdeczne za miłe słowa

    OdpowiedzUsuń
  5. Stunning project. LOVE what you did with Ryn's humming bird. xxx

    OdpowiedzUsuń
  6. SARN,
    Thank you very much for your kind words. Your opinion is very important to me. Thank you and best regards,
    Bozena

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. Dziękuję za Twój czas. Twoje słowa dodają mi skrzydeł. Mam nadzieję, że jeszcze mnie odwiedzisz. Zapraszam ponownie :-)
BożenA