Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pasta do embossingu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pasta do embossingu. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 19 października 2026

Prezenty pod choinkę

Witam.
Jesień dopiero zaczyna się urządzać w naszych lasach i ogrodach, a ja w temacie o sezonie zimowym...
Razem z Monicą z bloga Sunshine Creativity robimy sobie wyzwania tematyczne. Miałyśmy dość długą przerwę. To moja wina, bo nie mogłam wymyślić tematu wyzwania... pewnie zastanawiacie się jak to możliwe? Jest tyle różnych technik, produktów, słów-kluczy... Niestety nic nie potrafiło mnie zmobilizować. Ostatnio Monica skontaktowała się ze mną i to był ten impuls, który mnie poruszył. Od lipca wielu twórców kart zaczyna tworzyć karty bożonarodzeniowe, taki dobry zwyczaj, by nie zostać z pustą szufladą w grudniu, a ja nic... 
Uściślę zasady tego wyzwania. Karta bożonarodzeniowa z użyciem wykrojników i szablonów. Pozostałe zasady bez żadnych ograniczeń.


Biały panel karty przetarłam od górnrgo rogu tuszem w kolorze granatowym, ciemnozielonym, zielonym w jaśniejszym odcieniu i na końcu żółtym.


Te pomocnice Świętego dotarły do mnie w ostatnich dniach i pomyślałam, że to będzie świetny element z użyciem wykrojników. To są wykrojniki warstwowe, po pomalowaniu poszczególnych elementów markerami alkoholowymi i dodaniu detali za pomocą kredek, złożyłam je w całość. Skład jest bardzo prosty, ponieważ na poszczególnych warstwach są znaczniki, dla kolejnej warstwy.


Na panel karty nałożyłam pastę strukturalną przez szablon, która stworzyła zarys choinki. Starałam się szybko posypać pastę białym brokatem, ale okazało się, że pasta zdążyła już podeschnąć, więc ilość brokatu, która przykleiła się do pasty jest bardzo ograniczona. Tak szybko wysycha gips w tubie, który kupiłam w dziale budowlanym jako szpachla do naprawy ubytków tynku. Cenię ją właśnie za to, że szybko wysycha i nie wypacza panelu karty. Niestety trzeba mieć refleks, jeśli chce się użyć brokatu, hahaha.


Wybrałąm miejsce dla sentymentu, wytłoczyłam go złotym EP, a na koniec przykleiłam obie Śnieżynki wkomponowując je w najbardziej optymalne miejsce na karcie. Panel karty przycięłam, aby minimalnie go zmniejszyć wzgledem bazy karty.Po prawej stronie, dla rónowagi kolorystycznej dodałam dwa cienkie paski wycięte z matowionego niebieskiego metalicznego papieru. To cały przepis na tę kartę. 
I myślę, że to mogłaby być idealna karta bożonarodzeniowa dla mężczyzny :-)


A teraz proszę Was, by odwiedzić bloga Moniki, aby sprawdzić, jaki ona miała pomysł na to wyzwanie. Fajnie będzie jeśli zostawicie jej miły komentarz. Jestem pewna, że Monica zaskoczy nas wszystkich swoją kreatywnością.


Wdzięczność za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz, wdzięczność za wsparcie, wdzięczność za przyjaźń,

Życzę miłego dnia.

sobota, 17 października 2026

Rudolf z czerwonym nosem

Witam.
Długo mnie nie było, tak czasem bywa, że może i by się coś zrobiło, ale nie ma motywacji... Jednak zmotywował mnie fakt, że wszystkie panie już przygotowują karty bożonarodzeniowe, a u mnie nic się nie dzieje. Chyba jednak jest już czas, by zacząć przygotowywać sie do sezonu świątecznego!

To moja karta na otwarcie sezonu


Otrzymałam ostatnio cudne stemple, jednym z nich jest ten z Rudolfem. Nie mogłam się oprzeć pokusie, by sięgnąć po niego na nową kartkę.
Stemplowanie wykonałam czarnym tuszem, kolorowanie wykonałam kredkami. Za tym też tęskniłam...


Wykorzystałam szablon przedstawiający uproszczoną choinkę. Najpierw nałożyłam pędzlem tusze w kilku odcieniach zieleni i żółtym, a następnie po przesunięciu odrobinę szablonu nałożyłam pastę strukturalną. Kiedy pasta była jeszcze mokra posypałam ją białym brokatem. Uwielbiam ten efekt, biały brokat świetnie imituje śnieg. Gwiazdę na choince pokryłam klejem i posypałam żółtym brokatem.
Na piance dystansowej przykleiłam głowę renifera, tak, żeby wyglądał jakby wsadził głowę w obiektyw. Przycięłam wystające części szyi zgodnie z kształtem karty. Na koniec przykleiłam duży sentyment wycięty z czerwonego brokatowego kartonu.




Wdzięczność za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz, wdzięczność za wsparcie, wdzięczność za przyjaźń,

Życzę miłego dnia.

poniedziałek, 10 sierpnia 2026

Kwiat w wazonie

Witam.
Ta karta została wykonana jakiś czas temu. Zrobiłam zdjęcia, zaczęłam tworzyć posta i tak została w zawieszeniu, aż ją dzisiaj odkryłam.  Pamiętam, że był to okres w moim życiu, kiedy tworzenie kartek szło mi jak po przysłowiowej grudzie... Może dlatego zawisła w czasie i przestrzeni mojego bloga pomiędzy niebytem a publikacją?


Zaczęłam od nałożenia pasty strukturalnej na panel karty.  Tym razem nie użyłam brokatu, ponieważ kolorystyka zapowiadała kartę dla mężczyzny. Oni niekoniecznie kochają błyskotki.
Kwiat został wycięty z białego kartonu i pokolorowany kredkami.


Wazon wycięłam z papieru smużonego akwarelą i wysychającego pod folią spożywczą. To jest ten rodzaj akwareli, którą zwykło się określać jako "błoto", ponieważ kolory po połączeniu się stworzyły okropne brązowe coś... Do farby dodałam odrobinę złotej farby i to uratowało ten karton od wyrzucenia. Okazał się całkiem pomocny do tworzenia wazonów, które dają wrażenie starych, glinianych, ale nie tych antycznych z okresu Cesarstwa Rzymskiego.
Kwiat i centrum wazonu zostały przyklejone za pomocą pianki dystansowej, brzeg wazonu został posmarowany klejem, żeby nie odstawał od karty. Po obu pionowych bokach przykleiłam cienkie srebrne brokatowe paski.
Kartę wykończyłam złotym banerkiem z sentymentem wytłoczonym złotym EP.




Bardzo dziękuję za odwiedziny i Twój czas mi poświęcony. Doceniam to bardziej niż myślisz. Jestem wdzięczna za każdy komentarz. Zapraszam ponownie do odwiedzenia mojej strony,

Życzę miłego dnia.

sobota, 8 sierpnia 2026

Lilie peruwiańskie

Witam. 
Powoli używam wykrojników, które znajdują sie w szufladzie z NBUS. Tak, mam nadzieję, że wystarczy mi życia, by je wszystkie zaprezentować. 


Na panelu karty wykonałam stempliwanie szarym tuszem. Stempel tła został odbity fragmentarycznie.
Potem przez szablon nałożyłam pastę strukturalną.


Kwiaty wycięłam z białego papieru, a następnie kolorowałam kredkami. Delikatne kropkowanie wykonałam cienkim brązowym penem.


Kartę wykończyłam złotym banerkiem z sentymentem wytłoczonym czarnym EP.

Życzę miłego dnia.

czwartek, 6 sierpnia 2026

Ażurowe tulipany

Witam.
Ażurowe wykrojniki mają swój nieodparty urok. Tym razem jest to powrót do starszej wersji wykrojników przedstawiających tulipany.


Na panel karty nałożyłam delikatnie pastę strukturalną i teraz widzę, że panel został użyty "do góry nogami" 😂 Po czym poznałam? Ponieważ serca są odwrócone , hahaha...


Kwiaty zostały wycięte z papieru akwarelowego, który techniką mokro na mokro nakropiłam fioletową farbą akwarelową. Ta technika pozwala na rozpływanie się farby i to woda robi całą robotę, ufff


Wzdłuż prawego boku panelu przykleiłam taśmę washi,  którą po bokach okleiłam cieniutkimi paseczkami srebrnej brokatowej taśmy. Sentyment wycięłam z różówo-fioletowego brokatowego papieru.


Życzę miłego dnia.


niedziela, 2 sierpnia 2026

Piękne maki

Witam.
Kiedy zobaczyłam ten zestaw stempli pomyślałam, że powinnam go mieć. Myślisz, masz. Tak to działa. Następnym razem kwiaty będą w wersji akwarelowej. Tym razem użyłam kredek, ale jak się okazało, nie był to najlepszy wybór. A może nie najlepszy wybór padł na dobór kredek? Te okazały się mieć sporą domieszkę wosku, a to powoduje, że kolory słabo się blendują, nie mówiąc już o nakładaniu kilku warstw. 

Po kolorowaniu kredkami, pomimo prób cieniowania, kolory okazały się takie spłowiałe, bez wyrazu.  Musiałam dodać szczegóły, ale to udało mi się tylko z pomocą czerwonego pena z tuszem alkoholowym. Dzięki temu, że końcówka była bardzo cienka mogłam zrobić dyskretne cieniowanie.


To jest dość duży wzór, więc użyłam karty o wymiarze DL. Panel karty jest trochę mniejszy po bokach niż baza karty. Wytłoczyłam go w EF o wzorze plastra miodu. Na niego nakleiłam ramę, która oryginalnie była krótsza, musiałam więc ją trochę wydłużyć podczas wycinania.


Na tło wewnątrz ramy nałożyłam pastę strukturalną. Tym razem nie skorzystałam z brokatu. Mokrą jeszcze pastę obsypałam białym perłowym proszkiem. Kiedy to zrobiłam pomyślałam, że to było najgłupsze, co mogłam zrobić. Proszek przyczepił sie do pasty, ale nie przesypywał sie tak sprawnie jak brokat. Musiałam wziąć bardzo delikatny pędzelek wachlarzowy aby zdjąć nadmiar proszku. Kiedy pasta była sucha delikatnie przetarłam tło miękką ściereczką. Teraz wszystko zaczęło wyglądać dużo ładniej, pasta nabrała pięknego perłowego blasku. Panel przykleiłam do bazy karty za pomocą pianki dystansowej.
Również kwiaty przykleiłam do panelu karty za pomocą pianki dystansowej. Jednak musiałam użyć dwóch grubości pianki. Tam gdzie kwiaty wystawały poza ramę użyłam grubszej pianki, by wyrównać różnicę ( rama też została podwyższona).

Kiedy spojrzałam na zdjęcie powyżej, uświadomiłam sobie, że również liście poprawiałam. Cieniowanie dodałam za pomocą pisaków akrylowych.
Aby wykończyć kartę przykleiłam po obu stronach cienkie paski matowego czerwonego metalicznego papieru oraz czerwony banerek z sentymentem. Na banerku również przykliełam te cieniutkie czerwone metaliczne paski. Muszę przyznać, że matowe metalizowane papiery są piękniejsze niż błyszczące, mają wspaniałą głębię, czego brakuje błyszczącym powierzchniom. 

Dzięki, że dotrwaliście aż do tego momentu.


Wdzięczność za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz, wdzięczność za wsparcie, wdzięczność za przyjaźń,

Życzę miłego dnia.

niedziela, 26 lipca 2026

Z szablonem? Z kredkami?

Cześć!
To był dość inspirujący dwudzień. W ostatnim czasie dotarły do mnie tęczowe kredki. Wiecie, takie, które myślisz, że nadają się tylko dla dzieci... i nagle odkrywasz, że są najfajniejsze na świecie! 
Miałam w szufladzie wycięte kwiatowe półwieńce (?). Wycinałam je z papieru kredowego, który smużyłam tuszem alkoholowym w kolorze czerwonym, a może różowym? Nie mam pojęcia, bo papier powstał w bardzo zamierzchłych czasach. Przeleżał w szufladzie, bo nie wyrzucam nieudanych eksperymentów. Czasem przychodzi olśnienie i nawet najgorszy egzemplarz może okazać się tym trafionym w punkt. Tak było zarówno z papierem, jak i z wyciętym z niego wzorem. Bo właśnie przyszły te tęczowe kredki!


Rysik takiej kredki zawiera kilka kolorów, co powoduje, że kiedy następuje zużycie rysika, to kolor samoistnie się zmienia. Nie musisz niczego robić, one są ułożone jak w tęczy, więc przejścia są harmonijne. Kredki są mocno pigmentowane, nie są woskowe, wiec zarówno blendowanie jak i nakładanie jest świetne. Podjęłam też nieśmiałe próby kolorowania nimi paneli wytłoczonych w folderach i to po prostu przeszło moje oczekiwania. Polecam, jeśli jeszcze nie próbowaliście.

Kwadratowy panel potraktowałam pastą strukturalną nałożoną przez szablon. Kiedy pasta była jeszcze mokra, a więc w przypadku mojej pasty musi się to zadziać natychmiast, posypałam ją białym brokatem opalizującym na multikolor.


Kwiaty zostały już potraktowane kredką, pozostało tylko przykleić je za pomocą pianki dystansowej do bazy karty. Chciałam jednak dodać kolorową ramę, więc panel zostal odrobinę przycięty , a bazę karty potraktowałam kredką. Tym razem użyłam tylko koloru czerwonego, pomarańczowego i żółtego . Okazuje się, że można trochę manewrować rysikiem, aby używać wybranego koloru. Nie zawsze udaje się to w stu procentach, ale właśnie to jest fajne w tych kredkach, że czasem dają nieoczekiwany efekt.


Znalazłam kilka małych motyli, które pomazałam kredką. Tak, śmiało mogę napisać, że pomazałam, bo nie było tu w ogóle żadnego starania. 
Kartkę wykończyłam uniwersalnymi życzeniami wyciętymi ze złotego lustrzanego kartonu. Część sentymentu, która jest w formie nagatywu inkrustowałam literami wyciętymi z czerwonego papieru.



Kartkę zgłaszam idąc za ciosem do wyzwania z szablonem u dziewczyn z Just Us Girls


Wdzięczność za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz, wdzięczność za wsparcie, wdzięczność za przyjaźń,

Życzę miłego dnia.

piątek, 24 lipca 2026

Dwa szablony

Witam.
Do zrobienia tej karty zainspirowała mnie Bonnie, jako Gościnny Projektant w Just Us Girl. W tym tygodniu wyzwanie wymaga użycia szablonu. Więc ja użyłam dwóch różnych.


Najpierw na panelu karty wykonałam szablonowanie małych serduszek. Użyłam tuszu pomarańczowego i różowego, tak, żeby współgrały z kwiatami.
Potem użyłam innego szablony, tym razem jednak nałożyłam przez niego pastę strukturalną. Ta pasta bardzo szybko wysycha, więc tylko częściowo przykleił się do niej bezbarwny, opalizujący na niebiesko brokat. Nałożyłam więc drobne kropelki kleju w przypadkowych miejscach na pastę i posypałam bladoróżowym brokatem.


Kwiaty... leżały w szufladzie jako nieudany element malowania akwarelami. Trudno było z nich coś ułożyć na karcie w rozmiarach A5. Ale olśnienia się zdarzają! Jednak dla karty DL rozmiar kwiatów był idealny. Przycięłam je gdzieniegdzie, kwiaty wyprofilowałam dłutem kulkowym, ułożyłam w bukiet, dodałam dwie liściaste gałązki i proszę, wszystko zagrało. Bukiet został przyklejony na piance dystansowej do panelu karty.


W zwiazku z tym, że ta karta nie ma jeszcze przeznaczenia, dodałam uniwersalne życzenia, które wycięłam z lustrzanego złotego kartonu.

Kartę zgłaszam na wyzwanie




Wdzięczność za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz, wdzięczność za wsparcie, wdzięczność za przyjaźń,

Życzę miłego dnia.

wtorek, 30 czerwca 2026

Margaretki

Witam.
Lipiec obfituje w mojej pracy w solenizantów. Kolejna karta została przygotowana dla bardzo sympatycznej koleżanki, jest osobą taktowną i delikatną, więc karta jest adekwatna... tak myślę :-)


Na panelu karty wykonałam szablonowanie w kolorach zółtym i zielonym. Szablon przedstawia kaskadę liści, tworzących jakby zasłonę. 
Na mniejszym panelu wyciętym z papieru o fakturze delikatnego kratkowania wykonałam kolejne szablonowanie w kolorze zielonym, a na to nałożyłam pastę strukturalną innym szablonem z tego zestawu. Kiedy pasta była jeszcze wilgotna posypałam ją brokatem opalizującym na fioletowo. Niestety na żadnym zdjęciu nie udało mi się tego pokazać. Wykorzystałam inne wykrojniki z zestawu, by wyciąć cienką ramkę ze srebrnego lustrzanego kartonu, którą przykleiłam na gotowy mniejszy panel.


Uwielbiam te wykrojniki przedstawiające  margaretki. Są takie trochę dzikie, nieugładzone. Po wycięciu ich z białego bristolu kolorowałam je kredkami dodając delikatne cieniowanie kolorem fioletowym do płatków. Środki kwiatów pomalowałam używając koloru żółtego, pomarańczowego i brązowego, aby stworzyć dodatkowy wymiar w warstwie wizualnej.


Zarówno mniejszy panel jak i kwiaty przykleiłam na piance dystansowej. Kartę wykończyłam białym banerkiem z sentencją wytłoczoną srebrnym EP.




Wdzięczność za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz, wdzięczność za wsparcie, wdzięczność za przyjaźń,

Życzę miłego dnia.

niedziela, 21 czerwca 2026

Żabia wieża.

Witam.
Lubię kolorować postacie z wykrojników. Kupiłam niedawno ten zabawny wykrojnik, który przedstawia kolumnę z żab. Zajęło mi trochę czasu, aby rozszyfrować, która kończyna należy do której żabki. Ale mamy to!


Pomyślałam, ze kolorystycznie żaby będą pasowały do panelu, na którym wykonałam szablonowanie kolorami żółtym i zielonym. Za pomocą innego szablonu wykonałam podstawę, na której ustawiłam tę kolumnę. Za pomocą szablonu i pasty strukturalnej "wybrukowałam" małymi serduszkami solidną, stabilną podstawę.
 

Żaby kolorowałam kredkami. Tym razem wybrałam kredki zawierające sporą ilość wosku, przez co słabo się blendują i ograniczają cieniowanie. Niestety nigdy nie pamiętam, które z moich kredek są woskowe i czasem sprawiają mi takie niespodzianki. 
Ostatnia żaba, która stoi na samej górze ma wyciągnięte w górę łapki. To niemalże wymusza włożenie w nie jakiegoś elementu. Ale zamiast tego wybrałam sentyment, który wytłoczyłam zielonym EP dokładnie w miejscu, gdzie kończą się zielone łapki, tak jakby żaba wskazywała na życzenia.


Kartka jest dla bardzo sympatycznej koleżanki, więc do jednej łapki trafiło czerwone serduszko. Na znak szczerej sympatii.


Wdzięczność za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz, wdzięczność za wsparcie, wdzięczność za przyjaźń,

Życzę miłego dnia.