niedziela, 13 grudnia 2015

White Christmas

Białe święta... od kilku już lat Boże Narodzenie w Polsce jest bardziej jesienne, aniżeli zimowe. Osobiście nie lubię zimy, ale święta bez śniegu nie mają tej atmosfery, którą pamiętam z dzieciństwa. A może to świat się tak bardzo zmienił, że święta już nie są tymi samymi świętami co kiedyś? Nie znam odpowiedzi na to pytanie, wiem jednak, że jest zupełnie inaczej. Ale są też dobre strony zimy bez śniegu - mniej wypadków samochodowych, mniej złamań, łatwiej się chodzi, kiedy nie ma zasp. No i nie trzeba odśnieżać rano samochodu :-)
A moja karta inspirowana białymi świętami wygląda tak:





Przy okazji chciałabym zaprosić do sklepu HLS Znajdziesz tutaj wiele interesujących rzeczy.


Wyzwania:
Make My Monday White Christmas 
Holly Jolly Christmas Challenge Anything Goes Christmas
CASology Week 176 Tree
Crafters Cafe Challenge Use Die Cuts or Punches
Crafting Mesketers Challenge #32 Use Sentiment
Sparkles Christmas Challenge #59 Die Cuts for Christmas
C.R.A.F.T. Challenge Christmas
HLS CAS Challenge Favourite Technique
Little Claire Challenge #64 Christmas in White
Make My Monday Challenge BlogHolly Jolly Christmas ChallengeThe Crafter's Cafe Challenge BlogOur Facebook PageOur wishes to you:
Little Claire's DesignsCard Mania Badge


Życzę miłego dnia i zapraszam ponownie do odwiedzenia mojego bloga.
Uściski,
BozenA

środa, 9 grudnia 2015

Szablon, który pokochałam od pierwszego wejrzenia

Stamplorations stale organizuje wyzwania, a szczęsliwy zwycięzca może cieszyć się pięknymi nagrodami od Shery Russ. Do takich szczęśliwców należę również i ja. Zostałam wylosowana jako zdobywca nagrody - szablonu, o którym marzyłam już od dawna
preview-web-stencil-012-holly-background.jpeg

Więc pomimo notorycznego braku czasu udało mi się stworzyć kartkę z wykorzystaniem tego pięknego Holly Background Stencil. Jest to szybka kartka, bo czasu mam bardzo mało. Ale mam nadzieję, że szybka też może się podobać.
Oprócz szablonu i DI użyłam jeszcze pergaminu, który sprawił, że karta jest mniej oczywista i podoba mi się znacznie bardziej, niż bez niego. A karta wygląda tak




Kartkę zgłaszam na wyzwanie 
ARTplorations Stencil Blog Hop
Stamplorations Anything Goes Challenge 
Cardz 4 Guys Challenge #100 Traditional Christmas
Card Mania Challenge #75 Christmas

Cardz 4 Guyz
Card Mania Badge



Życzę miłego dnia.
Ściskam,
BożenA

piątek, 4 grudnia 2015

Grudniowa gwiazdka w Happy Little Stampers



W tym miesiącu tematem wyzwania w HLS jest STAR. Dość obszerny temat. Może to być gwiazda, która wskazywała drogę do miejsca narodzin Jezusa, a może to zwykła pierwsza gwiazdka, którą wypatrują dzieci w wigilijny wieczór... może to ta największa "gwiazda" grudniowa, która tak pięknie ozdabia grudniowe niebo? A może to ktoś z Twoich najbliższych, taka gwiazda wśród innych ludzi, ktoś, kto wskazuje drogę w trudnej rzeczywistości? Wybór należy do Ciebie, możesz wybrać interpretację tematu, którą dyktuje Ci serce :-)
Moja gwiazda jest bardzo zimowa, ściśle związana z innymi zimowymi atrybutami... ośnieżone gałązki, świeczka płonąca na wigilijnym stole i ona, niosąca przesłanie miłości, radości i szczęścia. Tak, niech to będzie również moje przesłanie dla Was, którzy odwiedzają mojego bloga i którzy dotrwali do tego momentu :-)

W tym miesiącu dla szczęśliwego zwycięzcy wyzwnia Kylie Purtell, właścicielka sklepu HLS

              
ufundowała cudowny zestawy stempli. Uwielbiam je, z ich udziałem można wyczarować niezwykłe kartki. Ograniczeniem jest tylko nasza wyobraźnia...
Do wykonania mojej karty użyłam papieru z kolekcji Zimowa Bajka Latarni Morskiej (kocham ich papiery), wykrojnika z zestawu Marianne Designe Star i Świece i Gałazka Świerku Impression Obsession. Trochę śniegu z zamrażarki, na obramowanie panelu platynowa Inka Gold i gotowe :-)





 no tak, zapomniałabym dodać że jeszcze użyłam wykrojnika MB do wycięcia tych malutkich gwiazdeczek, a te zostały potraktowane pudrem do embossingu Stampendous! Star Dust. Efekt zabójczy, holograficzny blask w malutkich drobinkach, niestety nie widać tego na zdjęciu :-(


Cóż więcej mogę dodać? Zapraszam do HLS gdzie znajdziesz jeszcze więcej inspiracji naszego DT. Jeśli możesz poświęcić chwilkę na pozostawienie komentarza na blogach dziewczyn DT, będziemy bardzo szczęśliwe :-) Powodzenia, posłuchaj serca i stwórz coś niezwykłego. Kartkę, która swój początek ma w sercu i być może wyrazi Twoje świąteczne przesłanie dla kogoś bardzo Ci bliskiego.


Wyzwania:
CAS-ual Chic CCCO6 Snowflakes
Scrapbook Cardmaking  Challenge #35 Glitter 
Sparcles Christmas Challenges #59 Die Cuts For Christmas
Dies R Us Challenge #38 Christmas
Wednesday Challenge Let It Snow
Crafty Catz Challenge #304 Let it Snow
Jingle Bells Happy, Happy Holidays!
Card Mania Challenge #75 Christmas


bastel-traumSparkles Christmas Challenge
Our StoreSimon Wednesday Challenge BlogCrafty Catzjingle belles Karta Odznaka Mania

Komentarz jak najbardziej pożądany :-)
Życzę miłego dnia.
BożenA

środa, 2 grudnia 2015

Dalszy ciąg leczenia Krzysztofa



Krzysztof wrócił z trzeciego pobytu w Niemczech. Zanim udał się do Niemiec miał wykonane kontrolne badanie tomograficzne. Wykonane zostało badanie TC głowy, szyi, jamy brzusznej i klatki piersiowej. W badaniich tych nie stwierdzono przerzutów do głowy, szyi i jamy brzusznej. W badaniu klatki piersiowej okazało się, że nie stwierdzono powiększenia węzłów chłonnych we wnękach płuc oraz w śródpiersiu, co wcześniej występowało. Okazało się również, że guz płuca prawego zmniejszył się, obecnie wynosi 46 x 31 x 25 mm, wcześniej jego wielkość wynosiła 48 x 51 mm. Nie stwierdzono również przewężeń w oskrzelach głównych, pozostały przewężenia w mniejszych oskrzelach segmentowych.
Wniosek? Leczenie jest skuteczne i przynosi oczekiwane efekty. Bardzo się cieszymy z tego i jestem pewna, że wyzdrowienie mojego brata jest w zasięgu ręki. Krzysztof miał mieć podczas ostatniego pobytu wykonaną konsultację chirurgiczną, aby ocenić postęp leczenia. Może sie bowiem zdarzyć, że wcześniej nieoperacyjny guz będzie mógł być usunięty chirurgicznie. To byłaby cudowna wiadomość. Jednocześnie byłby to ogromny koszt - operacja w Niemczech może kosztować 20 - 40 000 euro. To suma, która przeraża całą naszą rodzinę i naszych Przyjaciół. Podjęliśmy decyzję o współpracy z Fundacją SiePomaga, ponieważ wiemy, że nie jesteśmy w stanie sami uzbierać takiej sumy. Wczoraj został otwarty profil Krzysztofa na platformie SiePomaga i teraz każdy, kto chciałby nam pomóc może dokonać choćby drobnej wpłaty na rzecz Krzysztofa. Jeśli masz czas, aby przeczytać historię Krzysztofa, zajrzyj na stronę SiePomaga



Obiecaliśmy sobie z Krzysztofem, że każdemu, kto będzie szukał ratunku w podobnej sytuacji, będziemy ułatwiali kontakt z doktorem. Każdy musi mieć szansę na leczenie, które nie zabija, a wspomaga organizm w walce z chorobą nowotworową. Ja straciłam kilka miesięcy na odnalezienie doktora w Niemczech. Śmieszne jest to, że sporo jego pacjentów to polscy lekarze, ale nikomu nie mówią o tym, że aby żyć musieli poddać się leczeniu, które medycyna akademicka odrzuca. To jest tematem tabu. Nie mogę pojąć faktu, że skoro sami przekonali się o skuteczności tej metody, dlaczego teraz nie są jej propagatorami? W końcu obowiązkiem lekarza jest nieść pomoc swoim pacjentom... Jak można skazywać drugiego człowieka na śmierć przez to, że zataja się  przed nim możliwości skutecznej terapii? To do decyzji pacjenta powinno należeć, czy znajdzie pieniądze na tak kosztowną terapię, ale nikt nie może decydować za niego.
 Już sam fakt istnienia raka może człowiekowi odebrać wiarę w to, że można wrócić do zdrowia. Postępowanie lekarzy medycyny konwencjonalnej też może odebrać wiarę, kiedy pacjent, podobnie jak mój brat usłyszy, że jedynym leczeniem proponowanym przez nich jest chemioterapia paliatywna, bez szans na wyleczenie. To bardzo wąskie myślenie. Najgorsze w tym wszystkim jest jednak to, że lekarze nawet nie próbują rozszerzać swoich horyzontów. W ubiegłym tygodniu ten lekarz z Niemiec miał wykłady we Frankfurcie z dziedziny medycyny, którą sam "uprawia". Wykłady były bezpłatne, jedyne koszty to koszty zakwaterowania. Informowałam o tym kilku lekarzy z Polski, że mogą poznać inne metody leczenia stanów, które dla nich są uznawane za nieuleczalne. Nikt nie był zainteresowany. To pokazuje, jakie jest podejście lekarzy do nowatorskich metod leczenia. Większość lekarzy trzyma się ślepo wytycznych, kiedy wspomina się im o wykorzystaniu czegoś spoza ich procedur, to boją się nawet słuchać, jakby to ich samych miało zarazić rakiem. Wydaje mi się natomiast, że człowiek inteligentny z ciekawości powinien wysłuchać, by samemu ocenić, czy ma to sens, czy jest stekiem bzdur. Ale aby to zrobić, trzeba mieć otwarty umysł.

Wierzę, że z pomocą dobrych ludzi uda nam się uzbierać kwotę potrzebną na leczenie mojego brata. Wielokrotnie byłam świadkiem, kiedy w trudnych chwilach następowała mobilizacja, by pomóc.
W ludziach drzemią ogromne pokłady dobra. Jeśli chcesz i możesz pomóc, masz taką możliwość. Będziemy wdzięczni za każde wsparcie. I jesteśmy wdzięczni każdej osobie, która do tej pory wspomogła Krzysztofa. Pieniądze są teraz bardzo ważne, ale wsparcie dobrym słowem jest równie ważne i cenne dla nas. Za każdy rodzaj wsparcia serdecznie dziękujemy.


Życzę miłego dnia.
BożenA

niedziela, 29 listopada 2015

Bombki, bombki, bombki...

Witam Cię po raz kolejny dzisiejszego dnia.
Tak, wczoraj miałam intensywny dzień, obfitujący w bardzo dużo wrażeń. Mieliśmy zbiórkę pieniędzy na leczenie Krzysztofa podczas, a właściwie w przerwie i po występach bardzo znanego rosyjskiego Chóru Aleksandrowa. Wspaniałe widowisko, cudowne głosy i aranżacja, niezwykły balet. Żałuję, że przedstawienie widziłam gdzieś z kątka, ale i tak wrażenia są niezapomniane.
Chór ma swoją politykę, jeśli chodzi o zbiórki na jakiś cel, więc nie zgodzili się na ogłoszenie przez konferansjera ze sceny o tym, że wolontariusze zbierają pieniądze na szczytny cel. Organizator trasy próbował to zmienić, ale byli uparci. Okazało się jednak, że w naszej grupie jest... no właśnie zabrakło mi słowa, bo jeśli powiem, że wróżka, to za mało, jeśli powiem, że cudotwórczyni... to może być właśnie to słowo! Podeszła na przerwie do konferansjera i poprosiła o rozmowę z managerem Chóru. Zapomniałam ( zawsze o czymś zapominam, zauważyliście?) dodać, że cudotwórczyni ma na imię Beatka, ma oczy jak kot ze Shreka ( ona ma na to swoją własną nazwę, ale chyba nie wypada przytaczać ;-)  i biegle włada językiem rosyjskim. Kiedy ja walczyłam o każdą złotówkę, Beatka prowadziła rozmowy. Ba, trudno to nazwać rozmową, bo obaj panowie stali i kiwali ze zrozumieniem głowami, po czym stwierdzili, że dają zgodę na ogłoszenie zbiórki ze sceny. Kiedy skończyła się przerwa nie uwierzyłam, że ta sprawa została załatwiona, do momentu kiedy nie usłyszałam jak konferansjer poprosił widzów o wsparcie Krzysztofa w jego walce o życie. I proszę uwierzcie, ale jeszcze nigdy nie uzbieraliśmy tak dużo pieniędzy.  Niestety, to kropla w morzu potrzeb, ale zawsze kolejny etap w przybliżaniu się do celu, jakim jest następny wyjazd do Niemiec. Aby Krzysztof mógł jechać na kolejną kurację musimy zrobić około 15 zbiórek. Ale innego wyjścia nie ma, cieszę się, że są wokół mnie osoby, które chcą mi pomóc w tych zmaganiach.

No dobra, musiałam opowiedzieć Wam o Beatce :-) Niestety nie potrafię opowiadać w kompakcie, zawsze snuję swoją opowieść, ale obiecuję, że teraz przejdziemy już do tematu posta.
Bombki zostały wytłoczone gumową podkładką w folderze do embossingu, a następnie gąbkowane DI. Niebieska bombka została dodatkowo pociągnięta Inka Gold Gold. Sentyment, aby był bardziej widoczny również został zabarwiony Inka Gold.






Kartkę zgłaszam na wyzwanie
Just As Girls Challenge #321 Foto Inspiration
Crazy 4 Challenges C4C314 Must Be Squar

Crazy 4 Challenges


Życzę miłego weekendowego wieczoru.
Ściskam,
BozenA