Cześć.
To spóźniona karta walentynkowa, którą zapomniełam opublikować 😂😂😂 I to cudowny zbieg okoliczności, ponieważ wciąż mam tę kartę, a dzisiaj mamy rocznicę ślubu...
Kiedy dobrze się przyjrzałam, zobaczyłam że serce tworzą dwa motyle zwrócone do siebie . Nawet ich czułki tworzą drugie, mniejsze serce.
Użyłam białego brystolu, który pomalowałam złotym markerem. Myślę jednak, że złoty lustrzany papier byłby bardziej glamour, heh.
Skrzydła motyli i samo serce zostały wycięte z papieru akwarelowego smużonego czerwoną farbą z dodatkiem złotej farby.
Panel karty został wytłoczony wykrojnikiem tła, który tworzy promienistą perforację.
Sentyment wycięłam z czerwonego brokatowego papieru.
Serduszko, które jest zawarte w sentymencie wycięłam też ze złotego brokatowego papieru i w ten sposób uzyskałam złote wypełnienie w sentymencie i jedno małe ażurowe serce, które przykleiłam na panelu karty.
Bardzo dziękuję za odwiedziny i Twój czas mi poświęcony. Doceniam to bardziej niż myślisz. Jestem wdzięczna za każdy komentarz. Zapraszam ponownie do odwiedzenia mojej strony,
Życzę miłego dnia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz