piątek, 20 maja 2016

Majowy ślub

Koleżanka poprosiła mnie o wykonanie pamiątki ślubu. Wczoraj młodzi zawarli ślub, czuję więc, ze dzisiaj spokojnie mogę opublikować zdjęcia kartki wykonanej z tej okazji. Mam nadzieję, ze Patrycja i Dawid przeżyją wspólnie wspaniałe życie.


 Chciałam wyróżnić w nienarzucający się sposób bukiet kwiatów, dlatego nałożyłam na niego brokat w kleju Stickles Diamont. Efekt jest naprawdę fajny, niestety a zdjęciu trudno to uchwycić.


Tutaj widać ażurową "kieszeń" na pieniądze dla nowożeńców. To mój nowy border MB

brzegi wklejki z życzeniami pomalowałam All Purpose Froste White.



Kartę zgłaszam na wyzwanie
Fairytale Challenge Wedding
? Cuttlebugmania Challenge May Flowers
? Crafty Gals Corner Challenge #72 May Flowers
Craft Rocet Challenges #15 Flower Power
? Stamping Sensations Challenge Anything Goes
Craft Stamper Challenge May Anything Goes
? STAMPlorations Never Ending Anything Goes Challenge

Fairy tale challengeblogCrafty Gals CornerBlog Badge Please grab our logoCraft Stamper Magazine


Życzę miłego dnia.

Komunie, komunie...

Jak wspomniałam poprzednio, maj to czas komunijnych uroczystości, wiec i mnie nie ominęły prace  z tej okazji. To kolejna kartka, tym razem dla dziewczynki.







Kartkę zgłaszam na wyzwanie 
? Lil Patch Of Crafty Friends Challenge #34 Anything Goes
613 Avenue Create Challenge #176 Anything Goes

Lil Patch of Crafty Friends Challenge ...613 Avenue Create


Życzę miłego dnia.

Czas komunijnych uroczystości

Maj to miesiąc wspaniałych uroczystości pierwszych komunii. To bardzo ważne wydarzenie w życiu młodego człowieka, który wychowany jest w wierze chrześcijańskiej. Maj więc jest tym czasem, kiedy robię pamiątki na tę okazję. Dzisiaj zaprezentują kartkę wykonaną dla Kacperka z okazji jego Pierwszej Komunii Świętej.





Kartkę zgłaszam na wyzwanie
? Lil Patch of Crafty Friends Challenge #34 Anything Goes
613 Avenue Create Challenge Anything Goes

Lil Patch of Crafty Friends Challenge ...613 Avenue Create


Życzę miłego dnia.
BożenA

poniedziałek, 16 maja 2016

Happy Birthday Sandie!



Dzisiejszy dzień to niezwykła okazja do złożenia urodzinowych życzeń Sandie Munro z bloga London Days. Dzisiaj obchodzi swoje 50 urodziny i każdy, kto zna Sandie uśmiecha się z powątpiewaniem na tę wiadomość. Tak, ona wciąż wygląda jak nastolatka i mam nadzieję, wciąż tak właśnie się czuje.

Możesz złożyć życzenia dołączając swoją kartkę dla Sandie na blogu Kylie Purtell , gdzie jest zorganozowany blog- party z tej wyjątkowej okazji. A moją kartkę dla Sandie przedstawiam poniżej


HAPPY BIRTHDAY SANDIE



Dziewczyny z DT Time Out Challenge zorganizowały Extra Time Out Challenge Happy Birthday Sandie! - CAS With The Optional Twist of Purple ( jest to ulubiona barwa Sandie). Postanowiłam więc dołączyć do tej zabawy

TIME OUT Challenges
Kartkę dołączam również do wyzwania 
Simon Says Wednesday Challenge Flowers
Simon Wednesday Challenge BlogSweetStamps BLOG
Życzę miłego dnia.
BożenA

niedziela, 15 maja 2016

Kiedy noc jest piękna...

Mamy już połowę maja, niedługo nadejdzie czerwiec, z jego długimi, gorącymi nocami, kiedy można godzinami patrzeć w niebo. Leżeć na łące i mieć nad sobą rozpięte rozgwieżdżone niebo... W takich chwilach, żałuję, ze nie mieszkam na wsi, gdzie to wszystko jest dostepne na wyciągnięcie ręki.
Dzisiaj po raz pierwszy użyłam stempla Lavinia Tree Goddess Luna. Mam jednak pewnien problem ze stemplami polimerowymi. Najczęściej pokrycie ich tuszem jest niepełne, pomimo tego, że staram się zrobić to najdokładniej jak mogę. Z mojego doświadczenia wynika, że stemple gumowe są w tej kwestii znacznie łatwiejsze w użyciu. A może ja robię coś nie tak?
Ten sam problem napotkałąm odciskając odbitkę tego stempla na papierze akwarelowym. Część sylwetki elfa była zbyt jasna, jakby przeświecało przez nie światło. Aby usunąć to niedociągnięcie musiałam sylwetkę dziewczyny poprawiać czarnym pisakiem.Być może, gdybym użyła pozycjonera i ponownie użyła stempla ten problem by zniknął. Będzie to kwestia do wypróbowania następnym razem, kiedy będę używała polimerów.
Panel pocieniowałam za pomocą gąbki i tuszy DI. Biały embossing do wykonania rozbłysków na niebie. No i najpiękniejsze - skrzydła. Najpierw nałożyłam na nie brokat w kleju Diamond, a kiedy były już suche nałażyłam na nie Cracle Accent. Wierzcie mi, wyglądają bajecznie. Prawdziwe skrzydła elfa, lśniące w świetle księżyca klejnoty. A teraz pora na prezentację :-)





A tak wygląda wersja ostateczna, po dodaniu urodzinowych życzeń oraz gwiezdnego pyłku ;-). Tak właśnie, zapomniałam dodać, ze ostatnio otrzymałam gwiezdny pył ( bardzo ułatwia wróżkom latanie). Szkoda, że na zdjęciu tak trudno oddać ten efekt migotania i blasku...




Kartkę zgłaszam na wyzwania
? Crafty Calendar Challenge Things With Wings
? Addicted To CAS Challenge #88 Midnight
? Morgana's Artworld Challenge #10 Add Sparkle
? Polkadoodle Crafting Challenge Things With Wings
? CAS Mix Up Challenge May Heat Embosssing, Stamping, Sponged, Cracle Accent
Simon Says Monday Challenge Emboss It
? Scrapbook Cardmaking Challenge #41 Fantasy (15/06 - 25)
WOW Challenge Heat Embossing



 Morgan's ArtWorld Visit our Tuesday challenge!
Simon Monday Challenge Blogbastel-traumWOW! Embossing Powder Blog



Życzę miłego dnia.
BożenA

sobota, 14 maja 2016

Codziennie myślę o Tobie...

Witam.
Dzisiaj Krzysztof obchodziłby 47 urodziny. Codziennie o nim myślę i wiem, że mi go brakuje...






Po śmierci Krzysztofa okazało się, że zupełnie go nie znaliśmy. Ludzie go kochali, bo potrafił słuchać, o sobie mówił mało, ale rozmowa z nim, to było zawsze spore wyzwanie dla rozmówcy. Czasem, jak chciał dokuczyć, a najczęściej dotyczyło to mnie, dawał rozmówcy do zrozumienia, że głupiutki jest, ale w większości przypadków szanował rozmówcę i dostosowywał się do niego. Starał się być miły i uważny na czyjeś uczucia, dbał o to, by inni czuli się w jego towarzystwie dobrze. Ja znałam też jego drugie oblicze, kiedy podchodził do życia egoistycznie. Nasi wspólni znajomi z reguły jego wskazywali jako tego bardziej lubianego, o ironio :-)) Być może dlatego, że ja zawsze byłam bardziej asertywna, a on nauczył się tego trochę później ode mnie, ale jego asertywność była taka mimo chodem, a moja stanowcza. Cóż, jak widać, ja mam mniej delikatności w sobie :-) Ja już dawno stwierdziłam, że pomimo cech, które mnie w nim denerwowały kocham go i tak. Nie kochałam, kocham, bo on wciąż jest. Zastanawiałam się, czy Krzysztof był w życiu szczęśliwy? Jego przyjaciele stwierdzili, że był, bardzo. Ale po poznaniu pewnych faktów stwierdzam, że nie do końca. Nauczył się być szczęśliwy z tym co miał, choć pragnął czegoś innego. Ale w tym jesteśmy podobni - do szczęścia nie potrzebujemy zbyt wiele. Im więcej oczekujemy, im większe są nasze marzenia, tym trudniej być szczęsliwym i on też to rozumiał. Więc można być szczęsliwym nie mając niczego, za to można cieszyć się wtedy z każdej dupereli. I ja tak właśnie mam, a myślę że i Krzysiek też. I tu pojawia się pytanie, czy takie szczęście z samego faktu istnienia to prawdziwe szczęście? Czy szczęście jest wtedy, gdy otrzymujemy gwiazdkę z nieba? Właśnie, dobre pytanie, ale moją odpowiedź już znasz :-)

Dziękuję za poświęcony czas.

Życzę miłego dnia.
BożenA