czwartek, 7 maja 2026

Kiedy twórcza wena odeszła w siną dal...

Witam.
Nie wiem, czy to zasługa mojego męża, który za wszelką cenę stara się mnie odciągnąć od mojego pokoju rzemieślniczego, czy może powodem jest brak twórczych wizji? faktem jest, że ostatnio tworzenie kart to droga prawie przez mękę... A zbliża się czas, kiedy solenizanci tłoczą sie wielką gromadą na najbliższym horyzoncie zdrzeń. Gdybym była osobą wrażliwą, która bardzo przejmuje się wszystkim, to z pewnością nie mogłabym spać. 

Koleżanka z pracy poprosiła mnie o wykonanie karty dla kobiety na 70-te urodziny.


Kiedy zobaczyłam wykrojniki warstwowe kosmosów wiedziałam, że muszą być moje. Bardzo lubię te kwiaty, a te wykrojniki pokazują kwiaty w różnych ujęciach. Jakiś czas temu przygotowałam te kwiaty, ale czekały na swój dzień, bo jak wiecie ostatnio nic mi nie wychodzi. Poleżały więc w szufladzie i nagle EUREKA! Już wiem jak je wykorzystać.


Kwiaty kolorowałam akwarelami i sklejałam poszczególne warstwy zgodnie z oznaczeniami na wykrojnikach. To świetne rozwiązanie, bo nie musisz mieć instrukcji, by prawidłowo złożyć poszczególne kwiaty.


Panel karty wytłoczyłam w EF tworzącym zarys kwiatów hortensji. Uwielbiam ten folder z jego fantastycznym wzornictwem.
Na panelu ułożyłam bukiet kosmosów, podklejając kwiaty na piance dystansowej, łodygi kwiatów przyklejałam klejem bezopśrednio do panelu karty.
Następnie wytłoczyłam złotym EP urodzinowy sentyment.

Kartę wykończyłam dodając cyfrę 70 wyciętą ze złotego lustrzanego kartonu. 

Nie sądziłam, że będąc w stanie totalnej flauty kreatywności uda mi się stworzyć tak szybko tak fajną kartę. Dobrze jest mieć w szufladzie wcześniej przygotowane elementy. Nawet jeśli nie wiemy jak ich użyć w czasie ich tworzenia, przyjdzie taki moment, że pozwolą stworzyć w szybkim czasie coś interesującego.  
Kartkę zgłaszam do wyzwania majowego NBUS Challenge #86
 


Wdzięczność za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz, wdzięczność za wsparcie, wdzięczność za przyjaźń,

Życzę miłego dnia.

Brak komentarzy: