niedziela, 26 lipca 2026

Z szablonem? Z kredkami?

Cześć!
To był dość inspirujący dwudzień. W ostatnim czasie dotarły do mnie tęczowe kredki. Wiecie, takie, które myślisz, że nadają się tylko dla dzieci... i nagle odkrywasz, że są najfajniejsze na świecie! 
Miałam w szufladzie wycięte kwiatowe półwieńce (?). Wycinałam je z papieru kredowego, który smużyłam tuszem alkoholowym w kolorze czerwonym, a może różowym? Nie mam pojęcia, bo papier powstał w bardzo zamierzchłych czasach. Przeleżał w szufladzie, bo nie wyrzucam nieudanych eksperymentów. Czasem przychodzi olśnienie i nawet najgorszy egzemplarz może okazać się tym trafionym w punkt. Tak było zarówno z papierem, jak i z wyciętym z niego wzorem. Bo właśnie przyszły te tęczowe kredki!


Rysik takiej kredki zawiera kilka kolorów, co powoduje, że kiedy następuje zużycie rysika, to kolor samoistnie się zmienia. Nie musisz niczego robić, one są ułożone jak w tęczy, więc przejścia są harmonijne. Kredki są mocno pigmentowane, nie są woskowe, wiec zarówno blendowanie jak i nakładanie jest świetne. Podjęłam też nieśmiałe próby kolorowania nimi paneli wytłoczonych w folderach i to po prostu przeszło moje oczekiwania. Polecam, jeśli jeszcze nie próbowaliście.

Kwadratowy panel potraktowałam pastą strukturalną nałożoną przez szablon. Kiedy pasta była jeszcze mokra, a więc w przypadku mojej pasty musi się to zadziać natychmiast, posypałam ją białym brokatem opalizującym na multikolor.


Kwiaty zostały już potraktowane kredką, pozostało tylko przykleić je za pomocą pianki dystansowej do bazy karty. Chciałam jednak dodać kolorową ramę, więc panel zostal odrobinę przycięty , a bazę karty potraktowałam kredką. Tym razem użyłam tylko koloru czerwonego, pomarańczowego i żółtego . Okazuje się, że można trochę manewrować rysikiem, aby używać wybranego koloru. Nie zawsze udaje się to w stu procentach, ale właśnie to jest fajne w tych kredkach, że czasem dają nieoczekiwany efekt.


Znalazłam kilka małych motyli, które pomazałam kredką. Tak, śmiało mogę napisać, że pomazałam, bo nie było tu w ogóle żadnego starania. 
Kartkę wykończyłam uniwersalnymi życzeniami wyciętymi ze złotego lustrzanego kartonu. Część sentymentu, która jest w formie nagatywu inkrustowałam literami wyciętymi z czerwonego papieru.



Kartkę zgłaszam idąc za ciosem do wyzwania z szablonem u dziewczyn z Just Us Girls


Wdzięczność za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz, wdzięczność za wsparcie, wdzięczność za przyjaźń,

Życzę miłego dnia.

2 komentarze:

Bonnie pisze...

Another beautiful card with the stenciling paste and beautiful flowers! These crayons sound fantastic and sure colored these flowers beautifully!

ElizStewart pisze...

BożenA... thrilled to see a second card in the Just Us Girls gallery! Your technique is wonderful. The color and dimension you created with paste and crayons is amazing. Thank you for joining.