Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pożegnanie emeryta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pożegnanie emeryta. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 lipca 2026

A to szczęściara!

Witam.
Tytułowa szczęściara to moja koleżanka, która dzisiaj była ostatni dzień w pracy, bo od jutra EMERYTURA!!! Staram się niczego innym nie zazdrościć, bo zazdrość niczego nie zmienia w sytuacji zazdrośnika, oprócz tego, że ten czuje się coraz bardziej zgorzkniały. Ale emerytury zazdraszczam każdemu :-(((( Tego, że już nic nie musisz, ale wszystko możesz. Tylko od Ciebie zależy, jak minie Twój dzień... Tak, odrobinę zazdraszczam!


To drugi kwiatowy półwieniec, który został wycięty z pakieru kredowego smużonego tuszem alkoholowym w kolorze nieokreślonym, zbliżonym do bordowego, niby czerwony, niby różowy.  


Kolejny raz użyłam tęczowej kredki, aby poprawić wygląd kwiatów. Końcowy efekt okazał się całkiem fajny. Brzegi kwiatów przetarłam złotym woskiem. Te ciemne plamki na brzegach to właśnie złoty wosk. Kwiaty uformowałam za pomocą dłuta kulkowego, a jeden z kwiatów ma dublera, który został przyklejonyna górze.


Na panelu karty wykonałam szablonowanie tuszem w kolorach żółtym i zielonym.
Czerwonym EP wytłoczyłam sentyment ŻYJ KOLOROWO, który wydał mi się idealny na okoliczność przejścia na emeryturę.
Wycięłam kilka cieniutkich pasków brokatowej złotej taśmy washi i przykleiłam je na górnym i dolnym brzegu karty. 




Wdzięczność za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz, wdzięczność za wsparcie, wdzięczność za przyjaźń,

Życzę miłego dnia.

niedziela, 1 czerwca 2014

Prywatna wyspa dla emerytki

Witam,
kilka dni temu odchodziła na emeryturę koleżanka z pracy. Od kilku lat nie mogła się już doczekać tej chwili, więc gdy tylko nadeszła, beż żalu nas pożegnała. Chciałam na pożegnanie wręczyć jej coś szczególnego ode mnie. Pomyślałam o wykonaniu exploding box, ale zupełnie innego, niż wykonywałam do tej pory. To miało być totalne zaskoczenie dla niej ...i było. Kiedy wręczyłam jej zapakowane pudełko, z zewnątrz celowo cukierkowe, stwierdziła, że będzie miała swoje "motyle". Ale jej zdumienie i zaskoczona mina okazały się dla mnie wystarczającą nagrodą za cały trud włożony w wykonanie tego pudełka  :-)))



a teraz czas na konkrety. Pudełko ma być dla niej drogowskazem, co robić z codzienną nudą, która dopada człowieka na emeryturze


i cóż tutaj mamy... najprawdziwsze mewy, latają i krzyczą, ale w sumie to fajna muzyka- krzyk mew i szum fal...
drink niemalże pod ręką, a na pewno przepis  na niego - dobór celowy :-)
muszelki musiały być słusznych rozmiarów, więc przydały się pamiątki z Tunezji

poniżej doskonale widać te krzyczące mewy, oblatujące wokół wyspę.  Czasem lądują na palmie...
palma kokosowa, więc i orzechy są na miejscu





Pani Basia ma już teraz co robić- zawsze może przenieść się na swoją bezludną wyspę. Schować się w cieniu palmy, popijając SEX ON THE BEACH, słuchać szumu morza w muszelkach, podziwiając zachód słońca nad oceanem... Taka powinna być codzienność na emeryturze :-)