dzisiejszy post związany jest z wyzwaniami, które tworzymy razem z Moniką. Sporo czasu zajęło mi znalezienie wizji tego, czym dla mnie jest nadzieja. Bo o nadziei właśnie będzie brzmiał dzisiejszy post.
Temat podała Monika, bo tym razem to jej kolej na wymyślenie tematu. Więc pozwólcie, że przedstawię Wam w formie graficznej to, co dla mnie oznacza nadzieja. Być może będzie to dla Was szok, ale nie martwcie się o mnie, jestem w doskonałej formie psychicznej :-)))
A co Wy sądzicie na temat nadziei? Jest światłem w tunelu, a może kolorową przyszłością? Zachęcam do sprawdzenia, co dla Moniki znaczy nadzieja. Możecie odwiedzić jej stronę Sunshine Creativity, aby się przekonać. Komentarze pozostawione pod naszymi postami będą miłymi akcentami nadchodzących dni. Dziękuję za nie wszystkie w imieniu moim i Moniki.
Na koniec krótkie objaśnienie do mojego widzenia nadziei.
Nadzieja to ułuda, że za kolejnym krokiem czeka nas nagroda. Mamy nasz cel stale przed oczami, podążamy w jego kierunku, a on wciąż jest odległy, choć na wyciągnięcie ręki. I co zrobmy krok w przód, cel wciąż jest od nas oddalony. Ale my mamy nadzieję, że go w końcu osiągniemy. Nadzieja to ta marchewka, cudowna, soczysta, chrupiąca, słodziutka i pachnąca... Świnia to ktoś, kto nas wykorzystuje dla swoich celów mamiąc jakąś nadzieją na coś, co nam obiecuje.
A osły to my,...
Dzięki za odwiedziny. Mam nadzieję, że nie uważasz tego czasu za stracony... Być może sądzisz podobnie jak ja? A może wręczo odwrotnie, nadzieja jest dla Ciebie bardzo ważnym elementem w życiu? Każdy ma prawo do swoich własnych odczuć i przemyśleń.
A osły to my,...
Dzięki za odwiedziny. Mam nadzieję, że nie uważasz tego czasu za stracony... Być może sądzisz podobnie jak ja? A może wręczo odwrotnie, nadzieja jest dla Ciebie bardzo ważnym elementem w życiu? Każdy ma prawo do swoich własnych odczuć i przemyśleń.









